Lubisz wychodzić z domu, jeździć po Polsce, poznawać nowych ludzi, nowe historie? Fascynują Cię tajemnice, niespodzianki, zagadki, skarby? Jeśli tak, to keszowanie jest dla Ciebie. Ale zaraz, jakie keszowanie? 1 maja 2000 roku decyzją Prezydenta Stanów Zjednoczonych uwolniony został sygnał GPS, dzięki czemu każdy posiadacz odbiornika mógł zobaczyć, do czego się on przydaje. Wśród tych ludzi znalazł się Dave Ulmer, który 3 maja 2000 roku rzucił pomysł zabawy w chowanie skarbów i ich odszukiwanie w oparciu o znane współrzędne geograficzne. Pierwszy kesz (dzisiaj również nazywany skrzynką lub skrytką) powstał jeszcze tego samego dnia. A potem zabawa nabrała rozpędu, zasięgu, dorobiła się określonych reguł i rzeszy zaangażowanych keszerów. 25 maja 2006 roku, dzięki ogromnej pracy Waldemara Ogonowskiego (nick: „sp2ong”) i grupy zapaleńców powstał w Polsce serwis Opencaching.PL dostępny w sieci pod adresem https://opencaching.pl .

W swej pierwotnej formie Opencaching był ciekawostką, czystą zabawą z wykorzystaniem nowej technologii. Bądźmy szczerzy – początkowo wielu z nas nie miało urządzeń z GPS-em i biegało po lasach z mapami topograficznymi i wydrukami opisów w rękach. Z czasem zabawa stała się swego rodzaju stylem życia, niezwykłym hobby zawierającym się w magicznej formule OPEN.

O – jak otwartość.

Serwis od początku nie stawiał barier nikomu, kto chciał do niego dołączyć. Naczelną normą było (i nadal jest) przestrzeganie Regulaminu i wspólnych zasad, co akurat jest zrozumiałe. Każdy mógł się zarejestrować bez względu na wykształcenie, zasobność portfela, status społeczny, wyznanie, wiek (do czasu wprowadzenia RODO), itd. Od początku kładziono nacisk na równość w korzystaniu z jego zasobów i dobrowolność w angażowaniu się w ich tworzenie. Wyeliminowane zostały jakiekolwiek działania komercyjne, mogące dawać pretekst do wykorzystania wspólnej zabawy w celach zarobkowych, bądź ograniczające dostępność do współtworzonej gry. Otwartość dawała uczestnikom zabawy (keszerom) możliwość swobodnej wypowiedzi w postaci tworzonych przez nich skrzynek (keszy), czyli specyficznych scenariuszy pokazujących ich własne spojrzenie na otaczający nas świat. Zapraszali w ten sposób innych do poznawania ciekawych historii, tworzenia nowych, opowiadania ich na różnych forach. Otwartość do dziś oznacza gotowość do spotykania się w drodze, wspierania, inspirowania i bezinteresownego pomagania w zabawie. Gwarantuje swobodę w wypowiedzi (pamiętajmy o Regulaminie), sprzyja rozwijaniu kontaktów, stymuluje rozwój. Buduje świadomą odpowiedzialność za naszą zabawę. Wspiera kreatywność, pozwala realizować własne zainteresowania z korzyścią dla wszystkich keszerów. Stawia na własną aktywność uczestników zabawy, ich ciekawość do poznawania nowego i gotowość do ciągłych poszukiwań. Nie zabija entuzjazmu, daje radość i zadowolenie, a to jest wręcz pożądane w każdej grze (i w naszym życiu).

P – jak przygoda.

Kto w dzieciństwie nie bawił się w chowanego? Ręka do góry! Chyba nie ma takich. A kto z wypiekami na twarzy szukał ukrytego przez rodziców prezentu? A może z niecierpliwością odrywaliście kartki z kalendarza w oczekiwaniu na ostatni dzwonek w szkole, by za chwilę wyruszyć na spotkanie przygody? To właśnie przygoda jest motorem napędowym naszej zabawy. Można ją znaleźć w mieście, nad wodą, w lesie – wszędzie tam, gdzie coś ciekawego chcemy pokazać innym. Może to być ważny dla naszej historii budynek, muzeum, niezwykła instalacja, stary parowóz, rezerwat przyrody, magiczna ścieżka przez las, niesamowity widok na góry rozciągający się z pobliskiej łąki. Chowając pojemnik z logbookiem ktoś może zaprosić poszukiwaczy do odwiedzenia miejsca, które ma duże znaczenie emocjonalne dla niego (np. tam właśnie poznał swoją drugą połówkę na resztę życia). Przygoda ciągnie na Szlak Beskidzki, do jaskiń, nad mazurskie jeziora, do wymagającego urbexu, by za moment pokazać budzące salwy śmiechu historyjki o bohaterze, stworzonym specjalnie dla potrzeb serii skrzynek (tzw. geościeżki), poprowadzić przez las, zachęcić do pojechania rowerem przez pola i łąki, odwiedzić skansen lub muzeum, zachwycić się neorenesansową architekturą kamienic. Przygotowania do poszukiwań, podróż do kesza, wyprawy o różnych porach dnia i roku, obserwacja, maskowanie, unikanie zdekonspirowania i wreszcie samo znalezienie. Potem powrót, rozmowy ze znajomymi, wpis do logu skrzynki, obejrzenie zrobionych zdjęć. Za każdym razem elementy te są obdarzone dobrymi emocjami, dającymi wizję przeżycia czegoś ciekawego, będącymi motorem napędowym kolejnych działań, kolejnych wypraw w i po nieznane. Przeglądając po latach zdobyte certyfikaty, czytając swoje relacje, wracając do zdjęć przywołujemy wspomnienia, które były możliwe dzięki tej przygodzie. Keszowanie wyciąga z domu, daje pretekst do aktywnego wypoczynku. Pozwala też skupić się w domowym zaciszu na rozwiązywaniu skomplikowanej zagadki, której finałem jest umieszczony gdzieś w terenie pojemnik. Obojętnie, jaką drogę do kesza wybierzesz, zawsze będzie towarzyszyła tobie ciekawość, lekkie zaniepokojenie (uda się zdobyć FTF-a? czy już ktoś był? mam dobre rozwiązanie?), a u celu okrzyk radości „JEST!”. Nie ważne, ile masz lat – dobre przygody są dla każdego!

E – jak edukacja.

Obojętnie jak podejdziesz do geocachingu, zawsze zetkniesz się z jego rolą edukacyjną. To połączenie gry terenowej, terenoznawstwa, planowania, przewidywania, uczenia innych, tworzenia nowych treści. Każda posiadana umiejętność przydaje się na szlaku. Zanim jednak na niego wyruszysz, czytasz opis skrzynki przygotowany przez jej założyciela, szukasz informacji niezbędnych do dotarcia do celu. W ten sposób uczysz się, dostajesz nowe wiadomości, których często próżno szukać w renomowanych przewodnikach. Opisy zawierają potężną bazę informacji z różnych dziedzin – geografii, historii, architektury, przyrodoznawstwa, szeroko rozumianej kultury, religii, stylów życia, militariów, i wielu innych. Zakładając kesza każdy jego autor wnosi coś nowego do naszej wiedzy. Kładziemy nacisk na sumienne przygotowanie opisu, który traktujemy jako pierwsze zaproszenie do szukania skrzynki. Podnosi on atrakcyjność kesza, co w rezultacie przekłada się na jego popularność w serwisie. Keszowanie często inicjuje rozwinięcie się nowego hobby. Dzieje się tak dzięki wzbudzaniu nowych zainteresowań, które później wciągają bez reszty. Doświadczenia zdobywane podczas zabawy dają się świetnie przełożyć na pracę z grupami dzieci i młodzieży (np. w drużynach zuchowych i harcerskich), wprowadzanie nowych treści do zajęć szkolnych, propagowanie aktywnego spędzania czasu np. w gronie osób niepełnosprawnych lub starszych. Świetnie sprawdza się jako element kształcenia w ramach rozwijania umiejętności współdziałania w grupie, jest doskonałą propozycją dla rodziców – pozwala wspierać rozwój ich dzieci. Szukanie skrzynek to uczenie się przez zabawę. W ten sposób nabywamy wiedzę i praktyczne doświadczenie, które świetnie dają się zastosować w naszym codziennym życiu.

N – jak nowe.

W tej zabawie nowe jest wszystko. Każdy jej element może przynieść coś, czego jeszcze nie znaliśmy. Możemy poznawać nowych ludzi, nowe miasta, miejsca, zakątki. Obok starych historii dostajemy nowe, dotąd nam nieznane, lub sami je tworzymy. Wytyczamy sobie nowe trasy, nowe szczyty do zdobycia. Obserwujemy nowe zachowania, podglądamy przyrodę, która dotąd miała tyle tajemnic. Podejmujemy nowe inicjatywy, dzięki którym ktoś inny doznaje efektu „nowości” w swoim życiu. I o to chodzi, wszakże nowość jest motorem postępu, rozwoju. Na różnych etapach swojego życia szukamy nowych wyzwań, które sprawią, że jeszcze bardziej będzie nam się chciało ganiać za tymi magicznymi pudełeczkami z karteczką w środku.

Gdybyśmy mieli podsumować, o co chodzi w tym „keszingu”, to napisalibyśmy, że stawiamy na własną aktywność uczestników zabawy, ich ciekawość do poznawania nowego i gotowość do ciągłych poszukiwań. Nasza gra zmusza do uczenia się, korzystania z różnych narzędzi, podnoszenia swojej wiedzy, szukania dobrych rozwiązań. Niezmiennie towarzyszy jej wyjście w teren i przemieszczanie się, co sprzyja podtrzymywaniu zwykłej, codziennej aktywności ruchowej. Dzięki skrzynkom docieramy w miejsca często mało znane (lub wcale) ich mieszkańcom, czytamy o historiach, które istnieją już tylko w ludzkich przekazach i pamięci. Pokazujemy Polskę (i nie tylko) od innej strony – pokazujemy ją oczami nas wszystkich. Zapraszamy innych do miejsc ważnych, cennych przyrodniczo lub historycznie, sentymentalnych dla nas samych, uroczych krajobrazowo, ciekawych turystycznie, bądź stawiających duże wyzwania (np. w górach, jaskiniach). Zakładając lub szukając każdy z nas przedstawia niezwykłą opowieść.

Stanowimy otwartą społeczność, dostępną dla każdego (Regulamin znajdziecie na naszej stronie). W rozwoju zabawy stawiamy na współpracę z różnymi podmiotami, zapraszamy i jesteśmy zapraszani do realizacji ciekawych przedsięwzięć. Szukamy nowych obszarów, na których możemy znaleźć zainteresowanie i wsparcie dla kolejnych inicjatyw. Chętnie angażujemy się w działania dla innych, aktywizujące różne grupy społeczne. Jedną z takich inicjatyw stał się „OpenKwidzyn”, jeden z najważniejszych celów naszej społeczności w najbliższych latach.

Dlaczego właśnie to miasto? Włodarze Kwidzyna oraz liczna grupa społeczników zaangażowali się w promocję Opencachingu w sposób systemowy, stały i długofalowy. To pierwsze miasto w Polsce, które dostrzegło potencjał naszej wspólnej zabawy i wykorzystało go w kreacji działań, adresowanych do mieszkańców i turystów. Kwidzyn stał się ważnym punktem na mapie Opencachingu. Powstał spójny projekt zakładający systematyczne działania, będące w dużej mierze kontynuacją wcześniejszych pomysłów lokalnych keszerów. Wystarczy zalogować się w naszym serwisie, wyszukać na mapie miasto, a później zagłębić się w jego tajemnice. Ogrom włożonej już pracy to pierwsze, co rzuci się w oczy. W najbliższych miesiącach będą pojawiały się nowe inicjatywy, których głównym celem jest zapraszanie i zachęcanie do współpracy w ramach formuły „OpenKwidzyn”. Jeżeli ktoś zainteresuje się poszukiwaniem skarbów, to Kwidzyn zaoferuje mu całą moc atrakcji!

Obserwujcie nasze strony (opencaching.pl, open.kwidzyn.pl) – na bieżąco będziemy informować o nowych propozycjach.